; Czy doświadczenie ma znaczenie? - Po Prostu Łukasz - Kariera i rozwój osobisty
Top
czy doswiadczenie ma naprawde znaczenie

Czy doświadczenie ma znaczenie?

Czasami włącza mi się taki fetysz, że lubię słuchać wywiadów bądź też czytać książki ludzi, którzy osiągnęli finansowy sukces i zazwyczaj są dużo, dużo starsi. Nie wiem czy przyciągają mnie ich mądrości życiowe czy jakiś taki niezmącony spokój bijący z ich wypowiedzi.

 

Ludzie Ci mają ciekawe spojrzenie na karierę, życie i szczęście. Tematy, które mnie bardzo interesują. Przede wszystkim nie mają też powodu żeby ściemniać publikę. Nie naganiają na swoje produkty, nie są narwani. Po prostu dzielą się swoją perspektywą.

 

Doświadczenie czy powtarzanie tego samego?

Moją uwagę przykuł Zbigniew Jakubas, polski miliarder, który wypowiedział się na temat doświadczenia i wynagradzania pracowników. Parafrazując wypowiedzi, które zapadły mi w pamięć – „dobrze wynagradzamy młodych pracowników, którzy są zdolni i kompetentni” oraz „warto zrozumieć czy dana osoba ma faktycznie 10 lat doświadczenia czy 1 rok powtórzony 10 razy, bo to duża różnica”.

 

Pierwsza wypowiedź dotyka wieku, kompetencji i wynagrodzenia. Wydaje się, że wraz z wiekiem powinny rosnąć kompetencje i wynagrodzenie, a delikatnym zgrzytem byłoby to, że w jednej firmie 29 latek może zarabiać tyle co osoba w wieku 35 lat. Domyślnie jakby kłóciło się to z prawami natury. Jakimś z góry ustalonym porządkiem.

 

Tylko, że większość patrzy przez pryzmat wieku i doświadczenia. Niekoniecznie przez kompetencji, inteligencji i zaradności. Pan Jakubas zdaje się patrzeć przede wszystkim na to do czego ta osoba jest zdolna, a nie jedynie ile ma lat. To, że ktoś jest starszy nie zawsze znaczy, że powinien mieć wyższe stanowisko czy też otrzymywać wyższe wynagrodzenie.

 

Trafiło to do mnie, bo gdzieś tam dogłębnie nie zgadzam się z trybem domyślnym zatytułowanym odklepywanie lat pracy i ja tu jestem dłużej, więc jestem bardziej kompetentny.

 

Druga część tyczy się lat doświadczenia i może być kubłem zimnej wody. To, że ktoś ma dużo lat doświadczenia nie znaczy, że samo w sobie jest ono wartościowe. Praca w jednym miejscu, robienie tych samych czynności w długim okresie czasu nie powoduje, że stają się one lepsze. To samo dotyczy bogatego doświadczenia w nieużywanej już technologii. Mogę być genialnym operatorem faxu, tylko, że trudno go już spotkać i nikogo to nie interesuje.

 

Doświadczenie doświadczeniu nierówne

W tym kontekście trafiłem na artykuł z 1999 z czasopisma „The Atlantic” o budowaniu majątku. Dotknięto tam ważnego tematu transformacji firm, rynku pracy i wymagań wobec pracowników. Autor nie grzebie gruszek w popiele i pisze, że dla wielu pracowników zmiany oznaczały, że ich umiejętności i dotychczasowe doświadczenie nie miały racji bytu. Nikt go nie potrzebował. Były przestarzałe.

 

Znamienne są słowa prezesa giganta mediowego WPP, Marka Reada, który zapytany o to czy biznes ma odpowiednią liczbę osób z umiejętnościami digitalowymi odpowiedział mniej więcej tak: średnia wieku kogoś kto pracuje w WPP to mniej niż 30 lat. Na szczęście nie wracamy do  lat 80-tych (oryginalnie: „If you look at our people – the average age of someone who works at WPP is less than 30 – they don’t hark back to the 1980s, luckily”).

 

Później oczywiście wybuchła burza o dyskryminację ze względu na wiek i prezes przeprosił za swoje słowa.

 

Mleko się jednak wylało i sposób myślenia został przekazany. Liczą się nowoczesne umiejętności związane ze światem Internetu. Nie wracamy do poprzedniej epoki. To co było kiedyś dzisiaj nie ma racji bytu. Przynajmniej w branży mediów.

 

Jak się prezentujesz?

Z racji niekończącej się pandemii wiele osób pracujących w sprzedaży bezpośredniej lub HR straciło pracę. Pozamykaliśmy się w domach, a kto może ten pracuje zdalnie. Przez to na LinkedIn często wyświetlają mi się posty ludzi poszukujących pracy.

 

Bardzo ciekawe jest w jaki sposób są one napisane. Najczęściej trafiam na taki model komunikacji:

 

Pracowałam w branży HR [JA]

Mam 15 lat doświadczenia [JA]

Szukam pracy jako [JA]

Chciałabym pracować w mieście X [JA]

 

Z moich przypadków życiowych to akurat robię studia podyplomowe z digital marketingu. Wielokrotnie wałkujemy (i bardzo dobrze) propozycję wartości dla klienta. Czy możemy dać produkt lub usługę, która rozwiąże problem? Zminimalizuje ból bądź ułatwi życie?

 

Teraz popatrzmy na wiadomość powyżej. Czy jest tam napisane co osoba oferuje pracodawcy? Co potrafi zrobić? Niestety nie. To bardzo źle ponieważ wielokrotnie osoby z mega dobrym i wartościowym doświadczeniem nie potrafią wyartykułować swoich zalet. Dlatego do znudzenia powtarzam – komunikacja, komunikacja, komunikacja!

 

To właśnie lata pracy mają być substytutem umiejętności. Tak jakby samo przez się rozumieć można było, że im ktoś starszy tym więcej potrafi. Taki skrót myślowy.

 

Teoretycznie powinno tak być również z dojrzałością, ale nie chcę nawet pisać o dorosłych osobach podglądających monitory współpracowników kiedy Ci korzystają z toalety… (to nie mój wymysł).

 

Podsumowanie

Skoro już trochę pofilozofowałem to wróćmy do tematu – czy doświadczenie ma znaczenie? I jak wiele razy wcześniej – to zależy.

 

Jeśli faktycznie zdobywasz nowe umiejętności i znajdujesz się w nowych sytuacjach to brawo Ty! Natomiast jeśli z roku na rok klepiesz to samo to możesz się znaleźć w sytuacji, którą opisywał Pan Jakubas, rok powtórzony 10 razy. Niezależnie od opcji, którą reprezentujesz bardzo będzie liczyło się to jak potrafisz się zaprezentować. Warto zastanowić się nad potrzebami poszukujących pracy, czy 15 lat doświadczenia to coś czego szukają?

 

Powodzenia i bogatego doświadczania.

No Comments

Post a Comment