; Czy studia mają jeszcze sens? - Po Prostu Łukasz - Kariera i rozwój osobisty
Top

Czy studia mają jeszcze sens?

Czy zdarzyło Ci się usłyszeć, że studia nie mają sensu? Że szkoda czasu i pieniędzy? Mi nie raz i nie dwa ktoś tak powiedział. Jak wiele rzeczy w życiu studia studiom nierówne i odpowiedź na te pytania można zacząć od „to zależy”. Przede wszystkim studia nie dają żadnych gwarancji znalezienia dobrze płatnej pracy. Z czym wiele osób nie może się pogodzić. Moim zdaniem, błędne przekonanie o ważności studiów wyrasta z dwóch rzeczy.

 

Jedna to wysokie oczekiwania zaszczepione przez poprzednie pokolenie, które wmówiło swoim dzieciom, że samo zdobycie wyższego wykształcenia coś daje. Druga to zwiększenie liczby osób, które studia kończą. W 2002 roku, w przedziale wiekowym 30-34 jedynie 1 na 10 osób miała wyższe wykształcenie, w 2019 jest to już prawie połowa czyli około 5 na 10.

 

 

Inflacja edukacji

W związku z tym, że studia ma już praktycznie co druga osoba to trochę się one upowszedniły. Co z tego, że mam pod domem Ferrari skoro na mojej ulicy prawie każdy je ma. Coś co jest łatwo dostępne traci na wartości. Stąd może narzekania starszych roczników, że za ich czasów to był poziom na studiach i ich ukończenie coś znaczyło, a dzisiaj to już tak nie ma. Nie wiem, nie znam się. Ja kończyłem studia w 2015. Zastałem taki, a nie inny stan rzeczy.

 

 

Proces związany ze spadkiem wartości edukacji nazywa się inflacją edukacji. Coś co kiedyś dawało przewagę na rynku (wyższe wykształcenie, niezależnie od kierunku) dzisiaj jej nie daje. Odzwierciedlenie tego widoczne jest w ogłoszeniach o pracę. Stanowisko, które kiedyś wymagało jedynie wykształcenia średniego dzisiaj będzie miało już licencjat.

 

 

I ja rozumiem, że to jest bez sensu. Sam uważam, że w wielu przypadkach system marnuje ludziom życie, bo zamiast 3-5 lat na uczelni mogliby sobie spokojnie pracować i zdobywać doświadczenie. Staram się tylko przybliżyć obraz sytuacji i rozbieżności między oczekiwaniami, a rzeczywistością. Czy naprawdę do każdej sensownej pracy potrzebne jest te kilka lat w akademickich murach tylko po to żeby udowodnić światu, że jestem na tyle ogarnięty żeby skończyć te studia?

 

 

Jak długo studia będą miały jeszcze sens?

Ludzie, których śledzę w internecie zgodnie mówią, że giganci technologiczni (Google, Apple, inni) „wezmą się” za system edukacji. Oczywiście zaczynając od kształcenia w Ameryce, które kosztuje grube dolary i nie zawsze pozwala znaleźć dobrą pracę. Bo taka jest zasadnicza rola studiów. Mają wyposażyć uczestnika w wiedzę i umiejętności pozwalające na znalezienie pracy, a ta natomiast ma nas utrzymać. Dobrze by było gdybyśmy nawiązali również kontakty.

 

Piszę to, bo mam wrażenie, że często zapominamy po co się zaczyna studiowanie. Nie powinno się tego robić dla samego odhaczenia i świętego spokoju – szkoda życia, czasu i pieniędzy. Również nie dla przedłużenia dzieciństwa ponieważ za rogiem czeka betonowa ściana zwana rynkiem pracy. Ale zbaczam z tematu pytania. Jak długo studia będą miały jeszcze sens?

 

Zapewne nie znikną z dnia na dzień, ale następne 5 – 10 lat zmusi wiele uczelni i wielu studentów do zmiany podejścia.

 

Zwłaszcza pandemia, która rozpoczęła się w 2020 roku dała do myślenia. Mogę przytoczyć przykład mojej żony, która od marca studiuje zdalnie. Po początkowym entuzjazmie z zaoszczędzonego czasu i zniżce za czesne z 700 do 600 zł miesięcznie przyszedł następny rok akademicki. Niestety również w trybie zdalnym. I to już bez zniżki. Uczelnia tłumaczy się niemożliwością utrzymania obniżonej wysokości opłat. W zamian oferuje nagrania wideo z „wykładu” prowadzonego na Zoomie czy innym Microsoft Teams.

 

W rzeczywistości jest się zamkniętym w domu siedząc nawet 9h przed monitorem. Bez kontaktu z rówieśnikami. Z bardzo ograniczonym kontaktem z wykładowcą. Kompletnie bez możliwości dyskusji. Za pełną cenę.

 

Nie chcę tworzyć z tego wpisu o zdalnym studiowaniu, ale uczulam na spadek wartości i tak często już ubogich w wartość studiów.

 

Słaba jakość programów, teoretyczne podejście i szybko zmieniający się rynek pracy stworzyły ogromną lukę do zagospodarowania. Pracownicy potrzebują zdobyć nowe umiejętności, które pomogą im i ich pracodawcom zwiększać wydajność i zyskowność firm.

 

 

Naprzeciwko wychodzą amerykańskie firmy

Technologiczny gigant Google tworzy własne certyfikaty kompetencji w wybranych zawodach, na które mają zapotrzebowanie. Zamierza je uznawać na równi z ukończonym collegem. Dodatkowo podają również średnią wysokość rocznych zarobków (brutto w dolarach) na danym stanowisku. Tak aby można było się zorientować na co się piszemy. Listę zapowiedzianych kursów znaleźć możemy pod poniższym linkiem. Wyobrażasz sobie żeby w Polsce ktoś Ci podał przewidywane wynagrodzenie po studiach? 🙂

 

certyfikaty-google

 

źródło: https://grow.google/certificates/

 

Certyfikaty mają być odpłatne. Nie znamy jeszcze cen, ale bacznie będę obserwował rozwój sytuacji. Chętnie zrobiłbym jakiś kurs od Google na np. UX Designera. Tym bardziej, że przygotowywać będą te kursy eksperci tej właśnie firmy.

 

Czy już niedługo bardziej będzie opłacało się zdobyć umiejętności od Google’a niż studiować? Czy pracodawcy będą rozumieć koszty i jakość takich kursów? Tego nie wiemy. Bardzo chciałbym zobaczyć jak CV z certyfikatem Google (ale bez studiów) vs inżynier informatyk po politechnice oceniłby pracodawca.

 

Google wielokrotnie zdobywał tytuł najlepszego miejsca do pracy. Ponadto akceptacja aplikacji jest na poziomie 0.2%. Łatwiej dostać się na Harvard niż dostać pracę w Google. Robi wrażenie. Przynajmniej na mnie. Mamy więc amerykańskiego giganta z rozpoznawalną marką i najnowszą technologią, który delikatnie zaczyna wkraczać na poletko edukacyjne.

 

Rozdźwięk między kierunkami studiów, a rynkiem pracy

Raport badawczy „Student w pracy 2018” wykonany przez SW Research jako jeden z głównych wniosków podaje, że praca w branży zgodnej z wykształceniem jest najrzadziej podejmowaną pracą. Najczęściej też opisywaną jako trudna do znalezienia.

 

Czy kogoś to dziwi? Najbardziej pasuje tutaj cytat Ferdynanda Kiepskiego: „dla ludzi z moim wykształceniem w tym kraju pracy nie ma”.

 

Dlaczego tak jest?

Bo żyjemy w dwóch różnych światach. Szkolnictwo Wyższe ma swój akademicki świat, a rynek pracy w Polsce ma swój. Problemem jest to, że często się nie pokrywają. Niestety nikt na etapie szkoły średniej nie wręcza Ci raportu „sytuacja na lokalnym i ogólnopolskim rynku pracy” abyś mógł zdecydować czy zostanie biotechnologiem mieszkając gdzieś na uboczu bez chęci do przeprowadzki ma jakiś sens.

 

Poniżej mapa przedstawiająca zapotrzebowanie na ekonomistów.

 

Na niebiesko – powiaty gdzie mamy za dużo ekonomistów

Na żółto – powiaty gdzie mamy za mało

Na szaro – równowaga (nie oznacza to, że to osoby pracują w zawodzie)

 

czy-studia-maja-sens

 

Z drugiej strony mamy księgowych

czy-studia-maja-jeszcze-sens

 

Źródło: https://barometrzawodow.pl/                       Raport warty sprawdzenia

 

A co z umiejętnościami? Co potrafię zrobić, a nie wyrecytować?

Genialny nauczyciel i noblista z fizyki Richard Feynmann w swojej książce opisał ciekawą sytuację występującą wśród kolegów z pracy. Otóż badali oni zjawiska zachodzące w świecie i jak to fizycy prowadzili przy tym stosowne obliczenia. Niestety po opuszczeniu murów uczelni bardzo często nie byli w stanie dostrzec badanych zjawisk w rzeczywistości. Nawet kiedy występowały tuż przed nimi.

 

 

Podobnie jest ze studiami. Powinniśmy nabyć wiedzę teoretyczną i jakieś zalążki praktyki aby w realnym środowisku (czytaj pracując dla kogoś) móc użyć tego do ZROBIENIA jakiegoś zadania.

 

Podsumowując

Czy studia mają jeszcze sens? Jak wiele rzeczy w życiu, to zależy od twojej indywidualnej sytuacji, zainteresowań, kierunku studiów itp. Na pewno będzie pojawiało się coraz więcej okazji do zdobycia kwalifikacji uznawanych przez rynek, które nie są studiami.

 

Wybierając dzisiaj studia zadałbym sobie dwa pytania:

1.Czy temat kierunku, na który idę mnie interesuje i po skończeniu kształcenia przeczytałbym chociaż jedną książkę w tym obszarze?

 

2.Czy rynek potrzebuje ludzi z takimi umiejętnościami jakie ja będę w stanie im dostarczyć?

 

 

Pozdrawiam i powodzenia.

No Comments

Post a Comment