; Najlepsza praca bez doświadczenia - Po Prostu Łukasz - Kariera i rozwój osobisty
Top
najlepsza praca bez doświadczenia

Najlepsza praca bez doświadczenia

Bezrobocie utrzymuje się na rekordowo niskim poziomie! Raporty, statystyki, politycy pojawiający się w mediach i przypisujący sobie zasługi tego cudu, a Ty jednak należysz do tej grupy niepracujących? Możemy przybić sobie piątkę. Byłem tam, ale już nie jestem. Nie chcę wracać. Dlatego postanowiłem zastanowić się jaka może być najlepsza praca bez doświadczenia i dlaczego powinieneś się nią zainteresować.

Bardzo często prosto po skończeniu jakiejkolwiek szkoły średniej i bez prostej perspektywy studiowania jesteśmy pozostawieni sami sobie, a rynek pracy nie zna litości i nad nami nie zapłacze. Wiem, bo jeszcze parę lat temu byłem w takim samym miejscu, a żadne rozwiązanie nie przychodziło mi do głowy. Odpowiedzmy sobie zatem na pytanie, jaka jest najlepsza praca bez doświadczenia i studiów?

Bezrobotnym być

Desperacko poszukując pracy aplikowałem “na co wlezie” aż w końcu dostałem pracę w call center sprzedając abonamenty i mixy dla Orange. Z perspektywy czasu i wydarzeń, które nastąpiły później muszę przyznać, że ta praca była jedną z najbardziej rozwijających w mojej karierze i pozwoliła mi rozwinąć umiejętności, które przydają się do dzisiaj.

Sama w sobie stanowiła wyzwanie, bo dzwoniło się do klientów posiadających telefony “na kartę”, a więc takich, którzy nie chcieli podejmować się żadnych zobowiązań wobec sieci i bardzo często moje telefony uznawali za próbę oszustwa.

Najlepszą pracą jaką można dostać w przypadku braku doświadczenia to praca w sprzedaży.

Zanim zamkniesz ten wpis daj mi szansę wytłumaczyć dlaczego tak jest.

6 powodów dla których warto zacząć pracę jako sprzedawca

Praca sprzedawcy miała wieszczony koniec już od dziesięcioleci. Zabijał ją internet, komputery, call center i cholera wie co jeszcze. Okazuje się, że nic z tego. Sprzedaż ewoluowała i ma się bardzo dobrze, a najlepsi w branży są w stanie wyciągać pokaźne sumy na koniec każdego kwartału. Akurat miałem przyjemność wyliczać ich bonusy. 🙂

1) Ma niskie bariery wejścia

Niewiarygodna zaleta szczególnie patrząc na to, że twoje CV świeci pustkami, a najpewniej sekcje zainteresowania i edukacja są co najmniej dwa razy większe niż doświadczenie. Bardzo często wymagane są jedynie entuzjazm, energia, chęć do pracy i ogólna ogarniętość. Po prostu masz pokazać, że coś tam co nieco kumaty jesteś. Jest punkt zaczepienia, masz gdzie zacząć.

Zazwyczaj wszystkiego nauczysz się w praktyce tzn., że firma ma przygotowane skrypty i programy szkoleniowe dla nowoprzyjętych.

2) Rozwija umiejętności komunikacyjne

O ile na początku pracy mogłeś/aś być przeciętniakiem o tyle po kilku miesiącach, a może nawet tygodniach zobaczysz znaczący progres w tym jak się komunikujesz. Będzie ci to przychodziło dużo łatwiej, zobaczysz progres również w życiu prywatnym kiedy bez problemu będziesz w stanie nawiązać rozmowę z totalnie nieznaną ci osobą.

Biorąc udział w kolejnych rozmowach kwalifikacyjnych, niekoniecznie w sprzedaży, zobaczysz, że umiejętności twarde i doświadczenie zapewnią ci taką rozmowę, ale to właśnie komunikacja i umiejętności miękkie pozwolą zdobyć ci pracę.

3) Buduje pewność siebie

Możesz przeczytać milion książek o budowaniu pewności siebie, próbować rozpisywać plany i tworzyć strategie, ale nic nie daje takiego kopa jak domknięcie sprzedaży, wypracowanie bonusu czy też najzwyklejsze w świecie podziękowanie i satysfakcja klienta. Kolejna umiejętność, która się przydaje i może być przeniesiona na każde inne pole zawodowe czy też prywatne.

źródło: pixabay.com

4) Uczy jak radzić sobie z klientem

Na koniec dnia liczy się to czy jesteśmy w stanie zaspokoić potrzeby klientów i to oni powinni znaleźć się w środku każdej organizacji. Firma nie działa i nie pracuje przecież dla siebie samej tylko właśnie dla klientów, którymi w końcu jesteśmy my sami.

A jesteśmy różni, niezadowoleni, wymagający, zagubieni, rozgadani, małomówni, ogólnie do wyboru do koloru. Sprzedawca więc musi potrafić poradzić sobie w każdej sytuacji. Nieraz i stresującej gdzie klient już na początku jest niezadowolony i narzeka. To pomaga, kształtuje charakter i znowu – jest transferowalne do każdej innej pracy. Nawet jeśli działasz tylko wewnątrz firmy to czy twój manager bądź dyrektor nie jest poniekąd twoim klientem?

5) Jest nastawiona na wyniki

Są prace w których możesz ściemniać i naciągać fakty. Praca sprzedażowca taką nie jest. Tu jest konkret, jaki był cel miesięczny? Ile sprzedałeś? Byłeś efektywny czy nie? Krótka piłka. Kiedy się nad tym zastanowić to jest bardzo pomocne. Idąc do takiej pracy idziesz pracować, a nie bajki opowiadać (no może trochę ?).

Na rozmowach kwalifikacyjnych potencjalny pracodawca stara się ocenić twoją skuteczność na podstawie twoich przeszłych wyników. Pisząc CV na pewno spotkałeś/łaś się z wielokrotnie powtarzanym przykładem osoby z działu sprzedaży. To dlatego, że liczby są konkretne i one nie kłamią. Bycie regularnie w czołówce swojej firmy lub zespołu mówi: tak, on/ona potrafi realizować cele, jest skuteczny i te wyniki są powtarzalne.

6) I tak każdego dnia się sprzedajesz

Wychodzisz z domu na imprezę, jesteś w pracy, idziesz ulicą, chcesz kogoś przekonać do swojego pomysłu. Każdego dnia, niezależnie czy się na to zgadzasz czy nie, czy Ci to odpowiada czy nie, to sprzedajesz. Sprzedajesz siebie, swoje propozycje i idee. Kiedy negocjujesz wybór filmu w kinie, meble w Ikei czy ‘co dzisiaj robimy’ to właśnie jest sprzedaż.

W świecie online nie ma zawodu sprzedawcy. Są za to influencerzy. Sprzedawcy w świecie cyfrowym. 🙂

Co sądzicie o pracy w sprzedaży? Jakie są wasze doświadczenia? Rozwinęła was czy może “nigdy więcej”? Sprzedawca – hochsztapler czy zawód jak każdy inny?

3 komentarze
  • Przemek Romanowski

    Praca w sprzedaży nie jest w cale taka łatwa. Wszystko zależy też od tego gdzie zaczynamy swoją karierę. W takim call center, o którym wspominałeś, wystarczy być studentem i można zaczynać. Ale w firmach, które wolą jakość zamiast ilości, najpierw trzeba umieć sprzedać siebie. Co też jest nie lada wyzwaniem.

    Pracuję w sprzedaży już parę lat, w różnych branżach. Współpracowałem z wieloma ludźmi oraz rekrutowałem wiele osób i choć – tak jak wspominałeś – jest to najlepsze wyjście dla osób bez doświadczenia, to jednak trzeba mieć do tego smykałkę.

    Można to kontrargumentować, że wszystkiego można się nauczyć, bo i owszem, ale to może zająć trochę czasu, a rachunki same się nie zapłacą.

    18 grudnia 2016 at Odpowiedz
  • Tomek

    Hej Lukasz bardzo ciekawy artykul. Zainteresowal mnie Twoj blog bo sam porowadze bloga o podobnej nazwie haha czyli poprostutomek.co.uk I interesuje sie kilkoma podobnymi sprawami. Zycze Ci samych sukcesow I pozdrawiam

    22 kwietnia 2017 at Odpowiedz

Post a Comment