; Jak to jest pracować w agencji reklamowej? - Po Prostu Łukasz - Kariera i rozwój osobisty
Top
Agencji reklamowej

Jak to jest pracować w agencji reklamowej?

Do czasu mojej pierwszej pracy w Londynie byłem zupełnym ignorantem w dziedzinie reklamy. W ogóle to uważałem, że to trochę hochsztaplerka i naciąganie. Taki był ze mnie zacofany żuczek z prowincji. Wszystko do momentu kiedy zacząłem pracować w jednej z takich agencji. Jak się okazało czołówka w branży. Od tego czasu mam ochotę pracować w tym sektorze. Zostałem oczarowany.

Pamiętam ten szalony rok 2015 i listopad kiedy to lekko nieogarnięty, z połamanym angielskim i drogą do pracy obczajoną na google maps rozpocząłem swoją przygodę w Bartle Bogle Hegarty. Jednej z najbardziej znanych agencji reklamowych w Wielkiej Brytanii, z klientami takimi jak Google, Tesco, Samsung, British Airways, KFC, Audi, Uber, Absolut i wieloma innymi. Zapomniałbym dodać, agencji o której istnieniu w życiu nie słyszałem chociaż osoby z branży zapewniały mnie, że wszyscy reklamodawcy ją znają. Taki był ze mnie światowy człowiek.

Brandują się pod znakiem czarnej owcy, każdy z nas tam zatrudnionych był taką czarną owcą. Takim unikatowym kimś. I chociaż odszedłem to unikatowość mi pozostała! 🙂

Tutaj możecie obejrzeć sobie ich promo:

Możecie się śmiać, że hipsternia (akurat prawda), ale miejsce ma niesamowity klimat z niezwykłymi ludźmi.

Work, work, work

Chociaż zostałem tam zatrudniony w celu ogarnięcia zespołu w używaniu nowo zaimplementowanego systemu finansowo-księgowego (SAP) to miałem ogromną przyjemność z bycia częścia tej firmy. Szczególnie zacząłem utożsamiać się z tym co produkują i doceniać to, że nie jest to tak łatwa praca jak mi się wydawało.

Produkcja jednej reklamy trwającej 30 lub 60 sekund zabiera kilka miesięcy z życia, mnóstwo nadgodzin, a widz i tak często skwituje to jednym słowem – chu***e.  Samo słowo reklama nastawia wielu negatywnie (czytaj ja przed listopadem 2015).

Pochwalę się tymi dwoma reklamami.

Audi R8:

Nagrodzona Lwem w Cannes – Guardian – 3 małe świnki (po prostu świetna):

Cóż za satysfakcja kiedy jesteś na siłowni i w TV przed tobą leci właśnie reklama, którą współtworzyła twoja firma. Chciałem zacząć zaczepiać ludzi i mówić: ja tam pracuję, to ja załatwiałem finansową stronę przy produkcji tej reklamy.

Fun, fun, fun

Agencje reklamowe słyną z tego, że praca w nich dostarcza zarazem rozrywki. Konkursy typu “movie quiz”, imprezy organizowane z okazji zdobycia nowego klienta lub też rocznica wygrania pierwszego dużego (Audi).

Masz urodziny? Wjeżdża wózek ze słodyczami i winem. Tak, pijesz alkohol w pracy i nikt nie próbuje cię z niej wyrzucić. Nie jest to też jedyny raz kiedy pijesz tam gdzie pracujesz. Dla mnie było to coś niepojętego. W sumie to dalej jest.

Poniżej zdjęcia przedstawiające przerywniki pracowe.

Brandingi, marketingi, reklamingi

Gdyby nie ten “przypadkowy” wyjazd do Londynu to prawdopodobnie nigdy bym się nie zainteresował pracą w firmie związanej z reklamą lub mediami. Jakoś to nigdy nie była moja bajka. Do czasu aż tam wbiłem.

Najbardziej polubiłem to, że widzę efekty tego co robimy, że za tym są statystyki, kliknięcia i od nas zależy jak klienci będą postrzegali daną markę i czy ta marka “zrobi sprzedaż”. Uruchomiło to we mnie jakieś nowe procesy myślowe. Zamiast  “e tam trochę ściema”, zaczęło się “dlaczego ludzie wybierają Apple zamiast innej marki? Co za tym stoi? Emocje? Statystyki? Potrzeba przynależności?”

Dodatkowo zainteresował mnie temat influencerów i budowania marki osobistej. Zainteresował, bo zobaczyłem, że pewna marka kurczaków z Kentucky potrafiła zapłacić ponad 30 000 GBP za sprowadzenie blogera z Sydney do Londynu tylko po to żeby pograł na konsoli zajadając ich kurczaka.

Nie mówiąc już o legendarnej podróży Kominka aka JasonHunt po USA w ramach współpracy z Burger Kingiem.

To zachęca do próbowania swoich sił w tym przemyśle.

Prasa i dziennikarze

Nigdy w życiu nie pracowałem w firmie, która interesowała się tym co pisze o nich prasa specjalistyczna. Okazuje się, że w UK jest dedykowana strona poświęcona branży reklamowej gdzie dyskutowane są zmiany, kontent i wszystko inne co związane z mediami. Mało tego, ów strona jest bardzo opiniotwórcza, prowadzi własny ranking najlepszych agencji. Dlatego też po artykule o problemach z przywództwem u nas (kilku top executives odeszło po sobie w krótkim czasie) sam CEO napisał wiadomość do wszystkich zapewniając nas, że nie trzeba przejmować się pismakami.

Najśmieszniejsze jest to, że do czasu otrzymania od niego wiadomości w ogóle o żadnych artykule nie słyszałem. 🙂

Nagrody

Kolejna nowość dla mnie. Nigdy nie widziałem takiej spiny jeśli chodzi o bycie nagradzanym. Nie wiem czy to ze względu na to, że mają bogatą historię bycia najlepszymi i wielokrotnie nagradzanymi, ale co by się nie działo to gramy aby wygrać.

Najbardziej prestiżowe wyróżnienia to Lwy w Cannes i agencja roku w UK. Ja tłumaczę to sobie następująco, tworzenie reklam to jednak pewna sztuka. Nieważne czy telewizyjnych czy plakatów. To trzeba umieć, a odbiorcy są mega wymagający.

Drugi powód to… pieniądze. Będąc nagradzanym reprezentujesz pewien poziom za który klienci są w stanie zapłacić więcej, bo jak się okazuje klienci są bardzo przywiązani do nagród. W końcu to największa promocja dla nich. Poniżej reklama, która otrzymała Lwa w Cannes. Wyprodukowana przez amerykański odłam agencji dla Netflix:

Dodatkowe benefity pracy w agencji

Oprócz imprez i drinków organizowanych kilka razy w roku wiele agencji serwuje śniadania i ma własną wewnętrzną kawiarnię. Tak właśnie było też w BBH w którym pracowałem. Chociaż przyznam szczerze, że pracy nie wybieram dlatego, że mogę napić się darmowej kawy to jest to jednak miły dodatek. 🙂

Benefitem, który był jedną z tych ciekawszych rzeczy były również wizyty firm współpracujących i oferujących swoje platformy jako medium do promocji. Takimi właśnie wizytami uraczyło nas m.in google i facebook. Narzędzia analityczne jakimi dysponują robiły wrażenie, szczególnie na laiku jakim byłem. Co tu dużo mówić, wiedzą o nas prawie wszystko. Czekam tylko aż facebook wyświetli mi na zdrowie po tym jak kichnąłem. 🙂

No i gdzie indziej pożegnają cię kartką na której jesteś terminatorem? 🙂 🙂

Polecam popracować w porządnej agencji reklamowej. Dla niespotykanych doświadczeń.

36 komentarzy
  • Gosia

    Super, że zajmujesz się tym co lubisz i osiągasz sukcesy. Brawo

    21 kwietnia 2017 at Odpowiedz
  • Zwykła Matka

    Najważniejsze, że jednak okazało się, że to jest TO! Sprawia ci przyjemność 🙂

    21 kwietnia 2017 at Odpowiedz
  • Łodyżka Blog

    Ciekawy artykuł, będę zaglądać. Pozdrawiam zielono 🙂

    21 kwietnia 2017 at Odpowiedz
  • Bookendorfina Izabela Pycio

    Pracowałam w branży reklamowej, miło wspominam warunki zatrudnienia. 🙂
    Bookendorfina

    21 kwietnia 2017 at Odpowiedz
  • Radek z WeNeedMore.Space

    Ja w swojej pierwszej pracy w Barcelonie miałem zaciemniony pokój do spania (tak spania w pracy), w którym jedynym źródłem światła było długie akwarium 😉 Firma z sektora IT 🙂

    Zwróciłem też uwagę w wideo promocyjnym agencji na świetny ołówek – jak go wypisujesz to się “ulepszasz” bo przechodzisz od good to great, czyli zachęca do ciężkiej pracy 🙂 Nie masz takich jeszcze na stanie Łukasz? 😉

    21 kwietnia 2017 at Odpowiedz
    • Łukasz Ferenc

      Jeden, jedyny posiada narzeczona i już się prawie “wypisał”, a niestety już tam nie pracuje. 🙁

      21 kwietnia 2017 at Odpowiedz
  • Aniola Triplets-Adventure

    a moje dzieci sa przerazone i rycza jak leci reklama z “czekolada i mleko” (ta zakochana parka), zawsze mnie zastanawialo czy tam jest “wmontowany” jakis trik psychologiczny, ktorego dorosli nie widza, a na ktory dzieci reaguja. To moje, nazwijmy to… szczegolne i osobiste doswiadczenie z reklama 😉

    21 kwietnia 2017 at Odpowiedz
    • Łukasz Ferenc

      Masz dobrą intuicję, bardzo często za reklamami stoi sztab ludzi, analitycy, dyrektorzy kreatywni i inni, więc bardzo możliwe, że tam coś jest. W tym przypadku to może nie być taki przypadek. 🙂

      21 kwietnia 2017 at Odpowiedz
  • Pokularna

    Ogólnie warto popracować w dobrej firmie z swojej dziedziny. Zupełnie inaczej się pracuje, człowiek jest zmotywowany i aż się po prostu chce. Wyniki są wtedy świetne 🙂

    22 kwietnia 2017 at Odpowiedz
  • Tedi

    Grunt to pracować w tym co się lubi ☺. Ja w agencji reklamowej chciałabym pracować ale na razie bez szans

    22 kwietnia 2017 at Odpowiedz
  • KarieraNaSzpilkach

    Dobry artykuł. Inspirujący obraz dla mniejszych agencji w PL 🙂 Na pewno takie otoczenie bardzo motywuje 🙂

    22 kwietnia 2017 at Odpowiedz
    • Łukasz Ferenc

      Założyciele jeszcze żyją i zaczynali od jednej walizki. 🙂 do wszystkiego można dojść skupiając się na swoich wynikach i tym co się produkuje. 🙂

      22 kwietnia 2017 at Odpowiedz
  • Monika Skrobol

    Z tego wpisu aż bije entuzjazm 😀 Powodzenia w tworzeniu świetlanej kariery! Trzymam mocno kciuki!

    22 kwietnia 2017 at Odpowiedz
  • myslobook.pl

    Świetny i bardzo interesujący tekst! Ja też nie doceniałam reklamy i marketingu, dopóki sama nie miałam okazji bezpośrednio się z nim zetknąć. Nie w takim stopniu jak Ty i z drugiej strony, jako klient, ale praca w komercyjnym miejscu otworzyła mi oczy na wiele spraw. Zarażasz pasją! 🙂

    23 kwietnia 2017 at Odpowiedz
  • Kasia Stańczyk

    100% prawdy! Dziedzina reklamy i promocji to mnostwo fanu! Ja studiowalam reklame i promocje na uniwersytecie w Londynie i teraz pracuje w NYC 🙂 moim zdaniem jedno z najlepszych doswiadczen i cytujac klasyka “rob to co kochasz a nigdy nie bedziesz musial pracowac” tak prawdziwe w agencjach reklamowych 🙂 od siebie dorzucilabym jeszcze duzo krotszy dzien pracy i wolne piatki 🙂

    23 kwietnia 2017 at Odpowiedz
    • Łukasz Ferenc

      Ciekawe, ja mam kompletnie inne doświadczenia. Wprawdzie nie byłem producentem, ale długie godziny i siedzenie w weekendy to była bardzo częsta norma. :/

      Fakt, faktem doświadczenia bardzo cenne. 🙂

      23 kwietnia 2017 at Odpowiedz
  • Đimek

    Super tekst! Życzę samych miłych wspomnień z pracy 🙂

    23 kwietnia 2017 at Odpowiedz
  • Olga - polishgirlolga.pl

    Brzmi naprawdę fascynująco. Widać, że Ciebie to kręci.

    23 kwietnia 2017 at Odpowiedz
  • Beata Hanichet

    Zawsze ten świat mnie interesował. To jedno z miejsc pracy na mojej liście 🙂 Teraz jeszcze bardziej chcę 🙂

    23 kwietnia 2017 at Odpowiedz
  • Sylwia Antkowicz

    swietnie poczytać o tym jak wygląda ta branża.
    A co do przerywników to teraz w wielu firmach wprowadza sie rozrywki. Mój znajomy informatyk też gra w piłkarzyki w pracy 😉

    25 kwietnia 2017 at Odpowiedz
  • Kasia Lorenc

    Nie raz oglądając film, w którym ludzie pracują w agencji reklamowej myślałam sobie to musi być naprawdę fajną praca, co prawda trzeba jej wiele poświecić ale wynagradza nam ona wiele. I czytając Twój wpis jeszcze bardziej się w tym utwierdziłam. Swego czasu bardzo marzyłam o takiej pracy.

    26 kwietnia 2017 at Odpowiedz
  • naszebabelkowo.blogspot.com

    Wydaje mi się, że mogłabym tak pracować – choć z drugiej strony nie wiem, czy miałabym w sobie na tyle pewności siebie i siły przebicia 😉 A Tobie serdecznie gratuluję – skoro taka agencja Cię doceniła i zatrudniła, musisz być naprawdę dobry 🙂

    26 kwietnia 2017 at Odpowiedz
    • Łukasz Ferenc

      Jeśli chcesz to dasz radę albo zrobisz wszystko żeby dać. 🙂

      Dzięki! Ponoć czarna owca ze mnie. 😀

      27 kwietnia 2017 at Odpowiedz
  • floveless

    Powiedz mi Łukaszu, jak to jest z dostaniem się do takiej porządnej agencji, po skończeniu niepublicznego technikum organizacji reklamy w Polsce i oczywiście zdaniu matury jest na co liczyć? Nawet staż? Czy bez studiów lepiej się nie pokazywać?

    27 kwietnia 2017 at Odpowiedz
    • Łukasz Ferenc

      Jest, bo akurat edukacja nie jest tutaj kluczem. Spotykają się ludzie z różnym wykształceniem, czasami kompletnie niezwiązanym z reklamą. Jeden z najlepszych producentów, głowa całego działu produkcji, wielokrotnie wynagradzany jest z wykształcenia inżynierem. 🙂

      Można, da się. Trzeba być osobą kreatywną i śledzić trendy w reklamie, zwłaszcza w kontekście online, digital i social media – tego oczekują teraz klienci. Musisz szczerze być tym zainteresowana, bo wtedy nie szkoła, a to kim jesteś i co wiesz będzie świadczyło o tobie.

      1 maja 2017 at Odpowiedz
  • jogosfera

    A ja do dzisiaj pierwsze słyszę jeśli chodzi o tą agencję… Jestem ignorantką 😉

    1 maja 2017 at Odpowiedz
  • Maciej Wojtas

    A ja powoli wymiksowuję się z branży reklamowej 🙂
    Szukam czegoś, co da mi o wiele większą wolność 😉

    2 maja 2017 at Odpowiedz
  • DookolaPracy

    Każda praca, to nowe doświadczenie, dzięki któremu wiemy, w jakim kierunku chcemy zmierzać! 🙂

    2 maja 2017 at Odpowiedz

Post a Comment